Motocrossowy sezon startuje z grubej rury, bo od Pucharu Polski w Motocrossie, który odbędzie się w ostatni weekend kwietnia na obiekcie Speed Star w Sobieńczycach. Oprócz Pucharu zostanie również rozegrana kolejna runda Mistrzostw Polski w Quadcrossie. Ponadto dużo, dużo więcej niespodzianek i atrakcji…

Zima w tym roku zmusiła amatorów sportu motocyklowego do dużej cierpliwości, ale dzięki temu wszyscy są jeszcze bardziej spragnieni rywalizacji i ostrego ścigania. Świetnie się składa, bo już w najbliższy weekend – 28 i 29 kwietnia na obiekcie Speed Star Sobieńczyce odbędzie się prawdziwy motocrossowy festyn. Emocje, adrenalina i świetne widowisko – gwarantowane. Nie tylko dla fanów tego ekstremalnego sportu, ale również dla całych rodzin z dziećmi.

Najważniejszym wydarzeniem weekendu, na wartym odwiedzenia obiekcie sportowym w Sobieńczycach, będzie Puchar Polski w Motocrossie, na którym zostaną rozdane pierwsze w tym roku tytuły. Z pewnością walka o nie będzie niezwykle intensywna, bo każdy będzie chciał się sprawdzić i pokazać, jakie efekty przyniosła ciężka praca w zimę. Zmagania odbędą się w 10 klasach: MX65, MX85, MX Junior, MX Kobiet, MX Open, MX Weteran, MX1C, MX2C oraz MX B. Oprócz tego do zdobycia będą punkty w ramach III rundy Mistrzostw Strefy Polski Północnej.

W ostatni weekend kwietnia do nadmorskich Sobieńczyc zjadą również Quadowcy, którzy zmierzą się w II rundzie Mistrzostw Polski w Quadcrossie. To jednak nie wszystko. Na największym skoku na torze – prawie „30 metrowym kontenerze” - zostanie rozegrany konkurs „Best Whip”, czyli na najlepszy skok bokiem, podczas którego skrzydeł dodawać będzie Red Bull. Gospodarze – bracia Siekaj - przygotowali dodatkowo pokaz freestyle’u na quadach, w trakcie którego zobaczymy m.in.  backflipa na ciężkim czterokołowcu.

Przy okazji motocrossowego festynu, na terenie obiektu Speed Star odbędzie się IV edycja Krokowskiej Agro Wystawy. Będą tam najnowsze maszyny i urządzenia rolnicze, zabytkowe sprzęty oraz masa atrakcji dla najmłodszych, w tym między innymi dmuchany plac zabaw. W sobotni wieczór tradycyjnie odbędzie się też koncert na zbudowanej na miejscu scenie. Tak więc obecność obowiązkowa i do zobaczenia w Sobieńczycach!

Szczegółowy HARMONOGRAM Pucharu Polski MX w Sobieńczycach tutaj.

Zapraszamy wszystkich w imieniu organizatora – Speed Star, bo atrakcji na motocrossowym festynie w Sobieńczycach nie zabraknie.

Puchar Polski w Motocrossie wspiera strategiczny partner PKN ORLEN.

(informacja prasowa Biuro Prasowe Orlen MXMP)

Polski motocyklista ze Zgierza kończy tegoroczną edycję Merzouga Rally na 3. miejscu w klasie Enduro i 26. lokacie w klasyfikacji generalnej.

Piąty dzień ścigania odbył się na krótkim, blisko 50-kilometrowym odcinku specjalnym w motocrossowym stylu. Wspólny start i sprint po wydmach ostatniego dnia jest unikalny dla Merzouga Rally. Podczas tego nietypowego etapu Polak dojechał do mety na 35. pozycji, utrzymując 26. lokatę w generalce, spośród wszystkich 80 motocyklistów, którzy stanęli na starcie tego rajdu.

– Bardzo cieszę się, że w tym roku, mimo kilku przygód, udało mi się ukończyć Merzouga Rally z dobrym wynikiem.  Rajd ten należy do cyklu Dakar Series i był bardzo wymagający, zarówno technicznie jak i nawigacyjnie. Cieszę się z 26. lokaty w generalce, a tym bardziej z trzeciego miejsca w klasie Enduro. Teraz przede mną mały odpoczynek i ruszam z przygotowaniami do kolejnych zawodów, czyli Hellas Rally – komentował na mecie rajdu zawodnik 115Moto Team.

To idealny powrót polskiego rajdowca na trasy Maroka, zwłaszcza po zeszłorocznych problemach technicznych. Wówczas, będąc na półmetku rajdu, musiał wycofać się z dalszej jazdy z powodu awarii motocykla. Teraz, z pełnym spokojem, może przygotowywać się do kolejnych zawodów. A są nimi greckie Hellas Rally, które odbędą się w terminie 20-27 maja. Do zobaczenia w Grecji!

(informacja prasowa Krzysztof Sutkowski Motorsport Media)

Polak najszybszy na ostatnim etapie Merzouga Rally!

Niesamowitą niespodziankę sprawił polskim kibicom Arek Lindner. Pochodzący z Łodzi kierowca quada z numerem 157, finałowy, piąty etap rajdu Afriquia Merzouga Rally 2018 ukończył na pierwszym miejscu. Ostatni odcinek specjalny był wyjątkowy, ponieważ rozpoczynał się startem równoległym. Odległość 48,8 km zawodnik zespołu Kingsquad Lindner Bros pokonał w czasie 50 minut i 3 sekund. O zwycięstwo Arek musiał walczyć do ostatnich metrów. Kolejny zawodnik był o zaledwie 3 sekundy za plecami naszego reprezentanta.

– Byłem szczęśliwy, że na starcie nie zasypano mnie piachem i bardzo zdziwiłem się, gdy zobaczyłem, że przed sobą nie mam żadnego z rywali. Stoczyłem wyrównaną walkę z czeskim, doświadczonym dakarowcem – Tomasem Kubieną. Odebrał mi on chwilowo prowadzenie, ale szybo odpłaciłem mu tym samym i gdzieś od połowy trasy utrzymywałem dzielący nas dystans. Dzięki wygraniu tego etapu, pomimo wcześniejszych wątpliwości, nabrałem wiary, że solidnie przygotowany quad 4x4 może wygrać Dakar – komentuje Arkadiusz Lindner.

Merzouga Rally 2018 był dla starszego z braci Lindner pierwszym, dużym rajdem rozgrywanym w terenach pustynnych. Ukończył go na 8. pozycji w klasyfikacji quadów. Udział w nim stanowił przede wszystkim naukę i zbieranie doświadczeń w drodze do spełnienia największego marzenia Arka, jakim jest start w rajdzie Dakar.

– Organizacja tego rajdu jest na najwyższym poziomie. Ściganie się w takich warunkach było niesamowitym doznaniem dla wszystkich zmysłów. Jeździliśmy po piaskach pustyni, słonych jeziorach, skalnych trawersach, stromych podjazdach, górach, korytach rzek z niezwykłą roślinnością, urwanych drogach itp. Nauczyłem się wielu rzeczy o nawigowaniu. Tutaj była najtrudniejsza ze wszystkich rajdów, w których do tej pory brałem udział. Wymagała nauki, dużego skupienia, łączenia wielu informacji oraz wyciągania szybkich i trafnych wniosków. Krótko mówiąc, Merzouga Rally to wspaniały trening i przygotowanie do rajdu Dakar wśród najlepszych zawodników tego sportu – podsumowuje zawodnik Łódzkiego Klubu Offroadowego. 

Przed polskim quadowcem teraz odpoczynek i przygotowania do kolejnych zawodów – Boss Baja Ukraine, zaliczanych do Mistrzostw Europy Baja. Te odbędą się w dniach 22-24 czerwca w położonym na południu Ukrainy mieście Aleszki.

(informacja prasowa Krzysztof Sutkowski Motorsport Media)